home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2015-07-16

Zaproszenie dla rybołowa

Rybołów to piękny ptak drapieżny, którego liczebność w naszym kraju jest katastrofalnie niska. Szacuje się , że w Polsce gniazduje mniej niż 40 par. W moich okolicach, czyli w województwie lubuskim można spotkać około  20 % całej populacji, ale to jest także poniżej 10 gniazd. Jest jednak szansa na wzrost populacji rybołowa, bo od kilku lat budowane są sztuczne platformy zachęcające tego pięknego ptaka do zakładania nowych gniazd.

  Brak dogodnych miejsc do gniazdowania, a są to stare, pojedyncze drzewa w pobliżu wód to główne zagrożenia dla rybołowa.  Leśnicy od wielu lat starają się je zachowywać i tworzyć warunki do gniazdowania tego gatunku i różnych innych chronionych ptaków, ale nie jest to takie proste. Inne powody tak niskiej liczebności rybołowa to niepokojenie ptaków w miejscach żerowania i ludzka bezmyślność, bo niestety, zdarzają się przypadki zabijania ptaków, głównie w okolicach stawów hodowlanych.

 W 2014 taka sytuacja zastrzelenia rybołowa miała także miejsce na terenie nadleśnictwa Trzciel- można o tym poczytać na stronie internetowej nadleśnictwa: http://www.trzciel.szczecin.lasy.gov.pl/aktualnosci/-/asset_publisher/1M8a/content/byl-sobie-rybolow#.Vaf6L2flodk

Leśnicy, przyrodnicy i pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie od lat współpracują i czynnie pomagają rybołowom. Opowiadaliśmy o tej współpracy wiosną tego roku w jednym z odcinków programu emitowanego w TVP 1 „Las Bliżej Nas”. Można go znaleźć w sieci tu:

http://vod.tvp.pl/audycje/wiedza/las-blizej-nas/wideo/04042015/19492541

 

Ochroną rybołowa na Ziemi Lubuskiej zajmuje się czynnie i profesjonalnie  Michał Bielewicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wlkp, który opowiadał mi ostatnio o ich obyczajach:

  Nasze rybołowy, chyba wzorują się obyczajami rybołowów niemieckich i coraz chętniej wybierają do budowy gniazd konstrukcje słupów linii energetycznych. Obecnie w taki sposób gniazduje już prawie połowa lubuskiej populacji tego gatunku. W najbliższej  przyszłości ten sposób gniazdowania może być dla niego wielką szansą na przetrwanie. Naturalnie o ile powstrzymamy wspólnie proceder nielegalnego odstrzału tych pięknych ptaków.

 

Zatem po raz kolejny okazuje się, że najważniejszy jest konkret i samo mówienie czy pisanie nie ochroni przyrody. Można naturalnie być sceptykiem i nie wierzyć, że sztuczne twory pomogą ptakom. Jednak pamiętacie moją zeszłoroczną opowieść o bocianach białych z Policka, które dostały w prezencie sztuczną platformę na słupie od pracowników Posterunku Energetycznego w Międzychodzie?

 Przyrodnicy i leśnicy budowali także sztuczne platformy dla naszej największej sowy- puchacza, który zasiedlił skwapliwie jedną z nich w sąsiednim Nadleśnictwie Międzyrzecz. To wspaniały ptak. Była kiedyś sytuacja, że puchacz jadł mi z ręki, ale to opowieść na inną okazję…

 

 

 W jeden z ostatnich dni czerwca uczestniczyłem w wyborze potencjalnych miejsc lęgowych i budowie 2 kolejnych platform na terenie naszego Nadleśnictwa Trzciel. W tym roku łącznie powstało ich 10 i oprócz Nadleśnictwa Trzciel w ich budowę zaangażowali się leśnicy z sąsiednich Bolewic, Międzychodu oraz z Babimostu i Wolsztyna.  Razem z koleżanką i kolegą z Nadleśnictwa Trzciel pomagaliśmy M. Bielewiczowi i tutaj Wanda Miller uwieczniła wysiłki Włodzimierza Rudawskiego


Asystowaliśmy wspinającemu się na drzewa ornitologowi z Komitetu Ochrony Orłów Jakubowi Pruchniewiczowi



który wciągał na linie siebie i materiał na sztuczne gniazdo na szczyt starej sosny. Dzięki jego uprzejmości (udostępnił fotografie) możemy spojrzeć na lasy nadleśnictwa Trzciel i wody pszczewskich jezior z perspektywy platformy, która oby jak najszybciej stanie się gniazdem rybołowa:


A oto także wspaniała panorama z drugiej platformy


Z dołu to także nieźle wygląda


Wszyscy byliśmy zadowoleni po wykonaniu platform, a oblicze ornitologa Jakuba Pruchniewicza uwiecznione przez Włodzimierza Rudawskiego najlepiej to ilustruje


Wszystkie platformy i całą populację lubuskiego rybołowa będzie obserwował pan Michał Bielewicz i leśnicy z wszystkich nadleśnictw zaangażowanych w ten projekt.

 Mam wielki sentyment do rybołowów i obserwowałem je już wiele lat temu na gnieździe w okolicach Świebodzina. Było to w czasach, gdy Świebodzin nie był znany z figury Jezusa lecz z jedynego w lubuskim gniazda rybołowa, które znalazłem w śródpolnej kępie sosen, bardzo nietypowo usytuowane. Możecie o tym poczytać w publikacji „Ptaki Ziemi Lubuskiej”, wydanej przez Lubuski Klub Przyrodników w 1995 roku.

 

Strategia ochrony tego rzadkiego gatunku, realizowana od 2011 roku przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim wraz z Lasami Państwowymi- Regionalne Dyrekcje w Szczecinie i Zielonej Górze z pewnością będzie skuteczna. Na terenie kilkunastu nadleśnictw, na wybranych drzewach powstało dotąd około 50 platform. A przypominam, że obecnie cała populacja polskiego rybołowa waha się pomiędzy 30 a 40 par. Jest o co walczyć! Kilkadziesiąt lat temu na granicy wymarcia była populacja bielika, a głownie dzięki staraniom leśników wzrosła dziś do ponad 1500 par. Bieliki spotykam bardzo często nad pszczewskimi jeziorami


Rybołowy dotąd widywałem tylko na przelotach, ale może niebawem się to zmieni i także z nimi będę widywał się częściej?

W miejscach, w których ptaki zasiedliły samodzielnie zbudowane lub przygotowane przez ludzi gniazda, wyznaczono strefy ochronne miejsc rozrodu rybołowów. Lubuska populacja tego gatunku jest jedyną w kraju, która w roku 2014 odnotowała wzrost liczebności. Oby tak było w kolejnych latach!

W naszym regionie jest prowadzony stały monitoring występowania rybołowa. Należy przywiązywać szczególną wagę do wszelkich obserwacji rybołowów w całej Polsce i piętnować wszelkie próby ich prześladowania. Koniecznie trzeba  zadbać o przekazywanie informacji o obserwacjach tych ptaków  ornitologom, leśnikom i pracownikom Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska. A ja będę obserwował te dwie ostatnio zbudowane platformy, które są naszym zaproszeniem dla rybołowów.

 

Leśniczy Jarek-lesniczy@erys.pl

 

 

Komentarze (3)

~Góralka z Żywiecczyzny 18.07.2015 23:59:59
Od jakiegoś czasu obserwuje Pana bloga.Jestem pełna podziwu tematyki i poświęcenia czasu na takie ważne tematy:) Uświadamia Pan społeczeństwu rolę,jaką ma do odegrania w naszym dość \'\'cywilizowanym\'\' świecie-natura.Życzę Panu sukcesów w dalszym prowadzeniu bloga jak i spełnianiu się w zawodzie.

Jarek 21.07.2015 22:54:53
Dzięki Góralko! tęskno mi za Tatrami i Żywiecczyzną, mieszkasz w pięknym zakątku naszego kraju. Pozdrawiam!

~Góralka z Żywiecczyzny 23.07.2015 16:33:54
Pozwolę sobie dodać,że czytałam pański artykuł w gazecie. Bloga prowadzi Pan i traktuje bardziej jako hobby czy jest to jakiś rodzaj realizowania się zawodowo? I jeśli mogę spytać,czy zwiedzał Pan okolice Węgierskiej Górki,Cięciny czy Wieprza?Zgodzi się Pan ze mną,że Beskidy mają swój niepowtarzalny urok:) Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
2014 (78)
2015 (63)
styczeń (5)
luty (5)
marzec (6)
kwiecień (5)
maj (5)
czerwiec (6)
lipiec (5)
sierpień (5)
wrzesień (4)
październik (6)
listopad (5)
grudzień (6)
2016 (60)
2017 (49)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij